Kiedy wylądowali przyjechał Ramallo przyjaciel i doradca taty Violetty. Gdy dojechali bardzo gorąco przywitali ich Angie , Olga ,Fede. Po przywitaniu Violetta poszła się rozpakować .Kiedy skończyła przyszedł Fede i zapytał - Violu chcesz poznać moich przyjaciół - Oczywiście - krzyknęła -Tylko muszę się przebrać .-dodała brunetka Gdy wyszedł Fede od razu zabrała się za szukanie stroju Zeszła na dół i wyszli . Szli przez 15 minut gdy doszli Violetta zobaczyła piękną willę . Fede zadzwonił drzwi otwarła piękna blondynka - O jesteś Fede czekamy tylko na ciebie . Widzę że przyprowadziłeś kuzynkę . Świetnie . - powiedziała blond piękność - Hej Lu , przepraszam za spóźnienie - powiedział - Spoko niema sprawy . Wejdźcie . - Weszli do środka i Violetta zobaczyła piękne wnętrze . Salon ,kuchnia,łazienka były w nowoczesnym stylu . Na kanapie siedziało 9 przyjaciół śmiali się, rozmawiali gdy weszli dziewczyna powiedziała-Ej , słuchajcie to jest Violetta - gdy to powiedziała każdy się odwrócił ponieważ każdy był ciekawy jak wygląda ta Violetta o której opowiadał im Fede . Wszyscy do niej podbiegli i zaczęli się przedstawiać - Ja jestem Ludmiła ale mów mi Lu to jest Francesca mów jej Fran, to Camila mów jej Cami , Natalia mów jej Naty to Marco , Maxi , Andreas , Brodwey i największy przystojniak Leon - powiedziała blondi - Jestem Violetta - powiedziała piękność i uśmiechnęła się uroczo- chodzicie siadajmy ,chcecie coś do picia Violu , Fede?- Nie dzięki -powiedzieli na równo i się zaśmiali-no dobrze , w takim razie może pójdziemy na piknik - ok - powiedzieli wszyscy na raz i poszli wźeli koc , jedzenie i oczywiście gitarę oraz dobry humor - Violetta rozłożyła koc Leon jedzenie a reszta poszła nad jezioro pokąpać się - Violu może opowiesz mi o sobie Co ? - powiedział Leon - No dobrze więc Moja mama była piosenkarką zgineła w wypadku - w tej chwili Violettcie załamał się głos i łzy same zaczęły spływać jej po policzkach Leon od razu ją przytulił ...... Sorry że krótki nie wiedziałam jak zacząć Całuję was pliss 1 kom
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz